Kategoria: Nauka i technika

RZECZYWISTY SUKCES

Sukces w rzeczywistych, oryginalnych badaniach przychodzi rzadko i zasadniczo nigdy w termi­nie określonym z dokładnością do miesiąca czy roku.’ Pa­miętam, jak jeden z uczonych dobrego przecież instytutu technologicznego w Massachusetts wyznał z wyraźnym żalem; Gdyby nam się udawało.chociaż.w połowie osiągać to, co zamierzamy, to byłoby najlepiej, jaktylko sobie moż­na wyobrazić.Chciałbym zaznaczyć, aby nie.było nieporozumień: .nie kwestionuję prawdziwości oceny, gremium ekspertów. Nie mam prawa wątpić w prawdziwość ocen, w rzetelność analiz.  Więcej— jestem głęboko przekonany, że owe badania wykonane zostały w całości.

Mówią, że technika nie jest dla kobiet- ja jestem tego przeciwieństwem. Mam na imię Barbara i od lat interesuję się wszystkim co związane z techniką. Będę tu opisywała swoje doświadczenia i eksperymenty, a więc mam nadzieję, że wytrwacie przy tym ze mną!

SEDNO TAJEMNICY

Przejdźmy jednak do sedna tajemnicy: dlaczego nam się udaje, a innym nie? Dlaczego możemy z czystym su­mieniem zakomunikować o wykonaniu, całości badań prze­widzianych na pięciolecie, a inni mozolą się nad nimi przez całe dziesięciolecia — choć bywa, że dostają za nie później Nagrody Nobla? I tutaj musimy zagłębić się w gąszcz strategii i taktyki nauki. Jest kilka sposobów osiągnięcia założonych celów badawczych, wylegitymowania się wynikami poznawczymi i utylitarnymi, i to w okresie, w jakim tego sobie życzą planiści.Metoda pierwsza: Profesor Y’całe życie poświęcił na opracowanie oryginalnej metody z zakresu chromatogra­fii. Ma już wyniki potwierdzające jego koncepcje. Jeszcze tylko trzeba kilku lat prac uzupełniających, czy też rozwo­jowych, technologicznych.

Mówią, że technika nie jest dla kobiet- ja jestem tego przeciwieństwem. Mam na imię Barbara i od lat interesuję się wszystkim co związane z techniką. Będę tu opisywała swoje doświadczenia i eksperymenty, a więc mam nadzieję, że wytrwacie przy tym ze mną!

WŁAŚCIWE PROPORCJE

Kwestia sprowadza się do wyważenia właściwych pro­porcji, do prowadzenia prac odkrywczych, ambitnych z próbą osiągnięcia czegoś całkowicie nowego i oryginal­nego i takich, które są pewne i potrzebne.  Właśnie — porażki, jest ich więcej niż sukcesów. Nie można przecież oczekiwać, aby każdy program badawczy . został. uwieńczony pełnym sukcesem; trzeba liczyć się z przegraną. Ryzyko w pracy naukowej jest większe niż w jakiejkolwiek innej dziedzinie działalności, a przy tym •uczony ma prawo do ryzyka, i nie można pozbawiać go tej immanentnej cechy twórczości.Trud badawczy wymaga stymulacji, stosowania, właści­wych kryteriów ważności i oceny.

Mówią, że technika nie jest dla kobiet- ja jestem tego przeciwieństwem. Mam na imię Barbara i od lat interesuję się wszystkim co związane z techniką. Będę tu opisywała swoje doświadczenia i eksperymenty, a więc mam nadzieję, że wytrwacie przy tym ze mną!

ISTOTA DZIAŁANIA

Musimy przy tym wszakże pamiętać, że tak naprawdę niewiele prac naukowych kończy się pełnym sukcesem.  Francuski fizyk G. A. Boutry stwierdza, iż blisko 80 proc. opublikowanych artykułów referujących wyniki badań naukowych nie powinno ujrzeć światła dziennego. Twierdzi on, iż występuje swoista mistyfikacja, a słowo „badania” stało się określeniem magicznym, swego rodza­ju zaklęciem. Mamy dziś etykietkę, którą nader często przyszywamy do kołnierza ubrania, którego nie uszyto zgodnie z. wymogami naukowego kunsztu. Sprawdzenie terminu przechowywania klopsików w sosie pomidoro­wym stało się także „badaniem”, podobnie jak poznanie istoty działania wirusa.

Mówią, że technika nie jest dla kobiet- ja jestem tego przeciwieństwem. Mam na imię Barbara i od lat interesuję się wszystkim co związane z techniką. Będę tu opisywała swoje doświadczenia i eksperymenty, a więc mam nadzieję, że wytrwacie przy tym ze mną!